ZAPOMNIANY WIERSZYK

Dzisiaj Zaduszki, więc przeczytaj
sobie jeden skromny wierszyk, aby
go ocalić od zapomnienia. Już nie wiem jak
się nazywa, ale myślę, że to naprawdę całość…

Dzwonią po szybach łzy Chopina,
którego gram na fortepianie,
A myśl ma przy tych co ich nie ma,
co już odeszli,
gdzieś, w nieznane…

I w sercu rodzi się tęsknota,
za tym co już minęło, z dniami.
Sentymentalizm mnie omotał,
a deszcz? wciąż dzwoni za oknami.

Babcia
Krysia
(w wieku ok.17 lat)
(tj.
ok. 1935r.)

Trochę przedramatyzowane, jak na
17-latkę przystało, ale było nie było miałyśmy Babcie literatkę:)

Leave a comment