dementujemy:
–
Muzułmanka nie ma obowiązku nieustannego noszenia nakrycia głowy. A już na
pewno nie żadnej burki (workowatego nakrycia całego ciała). Owszem musi mieć
zakryte włosy w meczecie i podczas modlitw, poza tym NIE. Znam wiele muzułmanek
i WSZYSTKIE są w tym względzie zgodne. Jak któraś chodzi przykryta od stóp do
głów, albo nosi chustkę na głowie, to jest to kwestia tradycji w jej stronach,
a najczęściej jej własnej decyzji. KROPKA
–
Wielożeństwo w islamie nie jest obowiązkowe. Owszem Koran zezwala na to, żeby
mężczyzna miał kilka żon, pod warunkiem, że w kontrakcie przedślubnym obie
strony nie postanowią inaczej! I jeśli jest wstanie zapewnić wszystkim żonom
życie na odpowiednim poziomie. Więc jeśli przyszła żona sobie nie życzy, mąż nie
będzie miał żadnej innej. Jeśli nie ma kasy to też nie ma prawa poślubić innej.
– Kobiety
nie są zamknięte w domu wbrew swojej woli. One mają swój świat do którego
mężczyźni nie mają wstępu. NAWET jeśli chcą. To bardziej mężczyźni czują się
odcięci od świata Kobiet niż odwrotnie.
–
Owszem kobieta może pełnić funkcję immana tylko w wyjątkowych sytuacjach. Ale…
trzeba pamiętać, że imman to nie ksiądz, nie jest to specjalista religijny,
tylko osoba, która wie trochę więcej o obrzędach niż inne osoby uczestniczące w
modlitwie. Nie wynikają z tego żadne przywileje!
– Słowo
Jihad nie oznacza świętej wojny…ponieważ w Koranie nie ma pojęcia świętej
wojny! Muzułmanin walczy tylko jeśli ktoś chce zagrozić jego wolności, jeśli
ktoś oferuje mu pokój zgodnie z Koranem NIE MOŻE odmówić.
– W
krajach arabskich dzieje się wiele złych rzeczy… ale tak naprawdę w większości
panuje dyktatura narzucona przez zachód. To kiedyś były kolonie francuskie,
angielskie…wiele królów zostało im z tamtych czasów.
– Przemoc
domowa zazwyczaj nie jest to kwestia wyznania ale kultury. Sytuacja w
Afganistanie to nie problem religii ale kultury.
–
Muzułmanie twierdzą, że nie można zabijać w imieniu Allacha, choć przyznają, że
terrorystami mogą być osoby pochodzenia arabskiego. Tylko dla kogo pracują?
Proszą, żeby nie zwalać tego na Koran i słowa proroka.
Informacje
pochodzą od muzułmanów, których poznałam. Ja im wierzę, bardziej niż środkom
masowego przekazu. Można polemizować:), ale chciałam się tą wiedzą podzielić.