Za 2 min zacznie sie kolejna prezentacja. Tym razem prowadzi ja pani z Linkedin. Rano sie poswiecilam i zamiast isc na ciekawy wyklad o tworzeniu prezentacji poszlam na uzyteczne warsztaty na temat SEO. Tak tak jak ktos chce byc technikiem w swiecie technikow trzeba sie uczyc.
Jak do teraz wszystko gra. Poza hiperatywna klimatyzacja, mam juz zmarzniete wszystkie kosci.
San Francisco jest przepiekne. Mieszkalam w Kaliformi pol roku ale jakos nigdy tutaj nie dotarlam, az wstyd. Mysle, ze po bezkonkurencyjnym NY bedzie to moje ulubione miasto.
Wczoraj bylismy sie napchac w China Town a dzis chyba bedzie wloskie jedzenie. Boski znalazl przefajny (i dosyc tani) hotel w starej dzielnicy Nobe Hill (chyba tak sie to pisze) i dobrze nam tak. Schody sa waskie a winda dziala po zatrzasnieciu kraty, jak na filmie.
Czeka mnie bardzo intensywne pare dni. Taki maly internetowy uniwersytet w pigulce. Czasem trzeba tylko wiedziec o co nam tak serio chodzi, reszte da sie zalatwic.