LABRADOR II

Czesc I – Besi

Przed czasem pisalam o sp. znajomym labradorze, ktory wabil sie Besi a ktory dorwal sie kiedys do worka z zarciem dla psow i jadl tak dlugo az przez skore na brzuchu bylo widac kulki.

Ja tez tak mám, lubie najesc sie tak, ze gdybym nie pogryzla, kotlecik i marcheweczka bylyby widoczne przez skore na brzuchu.

Duzo kotlecikow i marchewek!

 

Czesc II Nie urodzi sowa sokola

Gosia jest moja corka. BARDZO lubi jesc. Po kazdym posilku nie widac jej co prawda kulek na brzuchu, ale jestem przekonana, ze tylko dlatego, ze ja jeszcze nie potrafie produkowac mleka w kulkach. Poza tym wszystko sie zgadza, Gosia je az do skraju pekniecia – po jedzeniu WIDAC jak bardzo pelny ma brzuch. A gdyby nie mamusia jadla by wiecej…

 

Czesc III – dieta! Koniec z hurtem czas na detal

Nie walnelo mi kompletnie, zebym chciala odchudzac 19 dniowego noworodka. Ja dzidziusia chronie przed jego wlasna lapczywoscia. Gosia chetnie je tak dlugo az jej mleko zaczyna wyplywac nosem! Beka 2 razy w ciagu jedzenia a potem jeszcze lezy (jest na rekach) z glowa wysoko wysoko z 10 min a i tak zwykle dostaje czkawki z przejedzenia a potem sie jej ulewa. 3 dnia zycia – w czasie gdy przyzwoite noworodki jedza 20mln – Gosia ku nieskrywanemu zaskoczeniu pielegniarek zjadla 70ml (wazona przed i po jedzeniu) i dostala czkawke jak dzwon.

Ja sie ciesze bardzo, ze mám mleko i ze smakuje! Ale nie chce zeby sie mi corka utopila! Dlatego ustanowilam jej limity na dlugosc jedzenia i ze smiechem ogladam jak sie stara optymalnie wykorzystac “swoj czas”. I rosnie!

Male toto ale szybko sie uczy 🙂

_______

dzisiaj Gosia spi w nocy bardzo ladnie a w czasie tego spania tak piszczy i steka, ze ja spac nie moge.  Jakby jutro pojawil sie wpis typu “aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa” lub “skdwalaasdasdadadad” to znaczy, ze mi glowa opadla na klawiature i usnelam.

__________

ja sie kapie, a myszy harcuja:

Gosia i Tata

Leave a comment