CO POTRAFI 5,5 MIESIECZNY CZLOWIECZEK? – INWENTURA

Pani Krolikowska przypomniala, ze mialam napisac co takiego potrafi Gosia. Czyli wpis jak najbardziej tematyczny, kogo nie interesuje niech sobie oszczedzi:)

Gosia aktualnie potrafi:

1.  chwytac przedmioty dowolnej wielkosci – od psa z Ikei do jednego wlosa (na ktorym sie musi powiesic). Jest w stanie wyciagnac po ten przemiot reke baaardzo daleko, w razie potrzeby obroci sie na brzuchu tak zeby mogla dorwac to co potrzebuje i tak przechodzimy do

2. obracac sie na brzuchu (krecic wokol wlasnej osi)

3. lizac, gryzc, ssac palce od nog (wlasne:). Ta czynnosc juz ja zaczyna troche nudzic, bo to robi od 2 miesiecy, ale jak jest rozebrana z przyjemnoscia powraca do starych nawykow

4. jesc lyzeczka

5. pic z kubka niekapka (co ciekawe zupelnie nie kuma o co chodzi w piciu ze smoczka) – jeszcze trenujemy, idzie coraz lepiej

6. pivotowac (nie znam polskiego odpowiednika) – czyli lezy na brzuchu z podniesionymi rekami i nogami – taki samolot robic

7. obracac sie na brzuch przez lewe i prawe ramie (bardzo duzo razy dziennie)

8. obracac sie na plecy z brzucha – to jest raczej nowa umiejetnosc (pierwszy raz przed miesiacem, ale potem sporadycznie i dopiero dzisiaj kilka razy po sobie, wiec chyba juz zaakceptowala te umiejetnosc)

9. smiac sie na glos i piszczec- ulubione zajecie

10. zazwyczaj reaguje jak slyszy “Gosia”

11. grac w “ku-ku”

12. sama sobie grzechotac

13. bic brawo

14. mowic “ma-ma” “ba -ba”, ale mysle, ze nie wie co mowi:)

15. posuwac sie do tylu (sposob megaskomplikowany: podnosi sie na rekach i odpycha do tylu)

16. a wiec podnosic sie na rekach

17. siedziec na kolanach (jak ja probuje kontrolnie posadzic na podloge to siedzi oparta na dloniach, wiec jeszcze bardzo nie potrafi:)

18. wytrzymac w nosidelku a ostatnio rowniez czesto w wozie.

19. wydawac bardzo duzo dziwnych dzwiekow

20. robic duzo rzeczy manualnie – przekladac kartki w plastikowej ksiazce i takie tam.  potrafi byc bardzo delikatna albo bardzo brutalna jak ma ochote:)

21. mruzyc oczy zebym mogla ja calowac jak sie budzi i chce sie upewnic, ze buziaki dostana obie polowy buzi

22. jak gra muzyka to czasem wyje z radosci (tak jak psy czasem wyja do muzy:)

23. przytulac sie na 128 sposobow (na przyklad dla pewnosci, ze jej nie uciekne:)

24, lapac, ciagnac i najlepiej urwac … oko, ucho, okulary, reke…

tyle wystarczy pisania na poczatek, jesli przypomne sobie cos wiekopomnego to napisze:)

 

Czynnosci, ktore wywoluja atak smiechu:

– kichanie (juz sie nie boi, jesli nie jest bardzo glosne)

– czyszczenie lustra

– swoj wlasny widok w lustrze

– gra w ku-ku

– laskotanie (stop, boczkow, brzucha, a rano to wszystko laskocze jak jest humor dobry)

– mama udajaca malpe

 

Czego sie boi:

– odkurzacza i generalnie bardzo glosnych dzwiekow

 

Nad czym powinna pracowac?

– spadnie dluzej niz max 3h w kawalku.

Reasumujac: Gosia umi tego tak akurat, cudownym dzieckiem w kwestiach motorycznego rozwoju juz raczej nie bedzie, ale mysle, ze jakis wiekszych problemow  tez nie bedzie miala. Nam sie oczywiscie wydaje idealna:)) mozna umrzec ze smiechu jak sie smieje.

 

Boski z Gosia

Na zdjeciu nowe osiagniecie: Gosia pozwala sie nosic w nosidelku. Na poczatku pozwalala tylko mnie, teraz rowniez Boskiemu. Nie przesadzamy, ale fajnie miec alternatywny sposob transportu.

Przepraszam za jakosc zdjecia ale mam tylko telefon. Juz sie nie moge doczekac  na normalny aparat 🙂

_____

dzisiaj nie bedzie pozytywnych stron B-vy, bo pan Boski sie z Gosia zapadl na lozku, ktore sie rozpadlo i materac wpadl do srodka i byl strach, ale nic sie Gosi nie stalo.

Wszystko tu dziala i nie dziala. W naszym (b.drogim niestety) wynajmowanym mieszkaniu poza klimatyzacja popsulo sie juz wszystko.

Leave a comment