A MNIE KUSI …

Kusi mnie, żeby tak po prostu wrócić. Ot tak, ku zaskoczeniu wszystkich (ze mną włącznie lub na czele). Zamiast do Sewilli pojechać na Śląsk. W końcu mam swoje mieszkanie, na remont oszczędności dość, jakaś praca by się też pewnie znalazła.

A myślałam, że już się wyleczyłam z wybierania koloru ścian i kafelek jak coś mi się na południu nie układa jak bym chciałam. Tyle, że mnie się w zasadzie układa wszystko. Na przykład rezygnuje z pracy, ale na własne życzenie itd. Ciekawa jestem czy da się z tej chęci powrotu wyleczyć?:)

Leave a comment