- Moj Chlopak sie ozenil. Siostra
byla, widziala. No coz. Klamka zapadla, kobylka u plotu. Niech mu peta
lekkie beda (ale mieszam, to wynik szoku:)))) - Pan Boski ma faze na
mieszkanie. Po wielu dniach spedzonych na
wymyslaniu miejsca docelowego naszych wakacyjnych podrozy teraz wpadl w
amok poszukiwania mieszkania. No zobaczymy jak dlugo wytrzyma w euforii. - Nie musialam jechac do
Bratyslawy dzisiejszego ranka… Dowiedzialam sie o tym wczoraj o 22:30. Milo ze strony szefa. W czwartek jade. - Wczoraj przejadlam sie do
pekniecia, nieomal. Efekt: przed usnieciem ograniczona zdolnosc poruszania
czymkolwiek, poza klapaczka, w nocy – koszmary. Nie przejadajcie sie, nie
warto…