Mieszkanie
ktore mamy na oku jest oddalone ok. 15 minut od tego w ktorym mieszkamy teraz.
Ma 95m2 (pytanie z czy bez balkonow), garaz, piwnice i ogrodek przed domem. Cztery
pokoje z kuchnia, przynajmniej tak twierdzi ogloszenie. Wczoraj przegladalismy
okolice.
Niniejszym
pisze do Claudi, celem zasiegniecia opinii. Co za a co przeciw na
dzisiaj:
ZA:
–
w
calym, ceglanym budynku sa zaledwie 4 mieszkania
–
miec
garaz i piwnice w Pradze to nie znowu taka oczywista kwestia
–
niski
bydyneczek, przylepiony do 3 podobnych jest zlokalizowany w dzielnicy willowej
(domki ladne, ale raczej zaniedbane)
–
ogrodek
domu graniczy z ogrodkiem przedszkola
–
cala
dzielnica jest miejska, ale pelna zieleni (przynajmniej teraz w lecie,
zapraszam do obejrzenia zalaczonego obrazku: (http://www.mapy.cz/?query=pod%20krocinkou%2042&portWidth=1058&portHeight=713&zoom=5&mapType=base¢erX=135549861¢erY=134989697#centerX=133281792@centerY=136054784@typ=ophoto@zoom=16@vizType=none@vizIds=none)
–
mieszkanie
ma 4 pokoje
–
kuchnia
jest wyposazona tak ze z 5 lat nie trzeba nic robic: czytaj nie powala tak
zupelnie, ale jest nowa)
–
mieszkanie
ma wlasne ogrzewanie
–
klatka
na prawde swieci czystoscia
–
tuz
obok wybudowali i buduja jeszcze nowe budynki w stylu rezydencyjnym, tak wiec
dzielnica raczej bedzie sie rozwijala (budynkow nie ma jeszcze na zdjeciu)
–
jest
tam bardzo spokojnie (wylaczajac budowe 200m dalek
–
pierwsze
pietro z 2
PRZECIW:
–
do
metra idzie sie ok. 15 minut szybkim
krokiem (za rok bedzie nowa stacja w odleglosci ok. 10 minut)
–
wlasciwie
trudno tam mieszkac bez auta… do sklepu idzie sie ok 10 minut (czytaj jak
zapomnisz kupic bulki, to porazka)
–
nie
bylam w srodku, ale okna nie wydaja sie male (zwlaszcza jeden pokoj ma malutkie
okno + okno balkonowe) + balkony sa wewnetrzne !!!. Choc tylko to kuchenne jest
na polnocno – wschodnie a reszta jakies rozsadne
–
podroz
do pracy zamiast 45minut zajmowalaby mi godzine… (a to nie wiem gdzie sie firma
przeprowadzi po 31.12)
–
do
lekarza, a wlasciwie czegokolwiek idzie sie min. te 15 – 20 minut (nadmienie,
ze teraz mam wszystko tak do 5 minut, metro ok. 2 minut od domu)
–
oczywiscie
nie jest to tanie mieszkanie… tyle, ze uwzgledniajac garaz…
Dzis o 15:30
(Pan Boski umie wybrac godzine, ktora bedzie mnie kosztowala dodatkowe dwie
godziny w metrze!!! “on nie pomysal, ze bede musiala wrocic do pracy”) idziemy
ogladac srodek.
Wczoraj nie
padalam na twarz, wiec byl lekko zawiedziony i choc bardzo sie, zeby nie staral
to jednak troche sie mu ten nosanek krecil. Oczywiscie musial skrytykowac
mieszkanie w ktorym jestesmy teraz. Lazienke mamy ponoc beznadziejna. No tak! Wanna
170cm, 2 umywalki i miejsce jak w mniejszej sali balowej to rzeczywiscie syf. Ale
tego komentowac nie bede.
Tak wiec Claudio, jakies opinie?