Niemcy nie
lubia Polakow. Uwazaja, ze Polacy kradna. Kazdy zna kogos komu Polacy ukradli
auto. Jan Pawel II to ich zdaniem jedyny Polak, ktory nie kradl w Aldiku.
Mysla, ze ewentualne
otwarcie rynku pracy spowoduje znaczny spadek wynagrodzen, bo Polacy chca
pracowac za grosze.
Oliver
mieszkal u swojej panny (no pani, 42 lata), a ja mieszkalam sobie sama w jego
mieszkaniu. Oczywiscie zero obaw, ze cos ukradne. Ale ja dla nich nie jestem
standardowa. Polskie dziewczyny sa tanie i szybkie i maja farbowane, jasne wlosy. Polscy robotnicy
niedokladni, ale tak tani, ze oplaca sie 2 razy poprawiac niz raz zrobic
dobrze.
Oliver jest
bardzo otwartym czlowiekiem, znamy sie kilka lat wiec wszystkie tez rzeczy mogl
mowic bez obawy, ze sie obraze, czy zaczne pluc piana.
I co ja
moglam na to powiedziec? Nic, ze to stereotypy. Ze nie znam takiej Polski, ale,
ze pewnie przyjdzie nam jeszcze pare ladnych lat pracowac, zeby w koncu zaczeli
nas traktowac jak pelnoprawnych europejczykow. Chlopcy i dziewczynki, zamiast sie zloscic musimy sie starac.