Pozwalam
Swiatu zle mnie traktowac. To nie jest dobry pomysl. Mam taka Kolezanke –
Wegierke, ktora sadzi, ze nie ma dla mnie rzeczy niemozliwych.
Pisalam
jej, ze jestem dobra aktorka, ale bardzo mi jej ocena pochlebia.
Musze to
jakos przemyslec, wymyslec i zrealizowac. Nie chce miec potomka z powodu braku
pomyslow na inne zakonczenie rozdzialu. Podobnie nie zamierzam wyruszac w swiat
bez glowy, tylko dlatego, zeby kolejny raz uciec i znalezc odrobine wiecej niz
mysle, ze mam teraz. Powinnam sie zastanowic. Nie najlepiej mi to wychodzi
ostatnimi czasy. A jesienna pogoda za oknem nie pomaga. Szare motyle w brzuchu
wrzeszcza: ‘Uciekaj! Uciekaj!’ Staram sie im wytlumaczyc, ze chociaz troche
rozumku, nawet do uciekania potrzeba.
Sa ludzie
bez wad, bez pytan – z celem. Tez bym chciala.