Za oknem zupelnie bialo. Nie, nie ma lokalnego sniegu tylko mgla jak mleko.
Dzisiaj musze pracowac intensywnie, bo za 3h spadam na prezentacje do szkoly. Bardzo mi sie nie chce. Czuje sie jak przed matura z polskiego. Uslyszalam pytania i bardzo ale to bardzo mi sie nie chcialo pisac. Gdyby to byl inny sprawdzian to bym chyba z tej bardzosci wyszla. Z przyczyn obiektywnych na maturze postanowilam zostac. Oczywiscie dzisiaj rowniez zalicze prezentacje. Ponoc mam za malo o"teoretickeho zaramovani". Tez nie wiem co to niby ma byc (slowa rozumiem, ale znaczenia nie). Takze zycze milego dnia!