ZABIO – MYSZE WOJNY (czy jak sie to mowi)

Jedna z cech ludzkich, ktore poznalam dopiero na wygnanstwie jest pokazywanie palcem na bledy lub domniemane bledy innych, w pracy.
Moim podwladnym (konkretniej 2 sztukom) nie podoba sie przepis dotyczacy zatwierdzania urlopu. Oczywiscie zawracaja glowe polowie swiata (najbardziej samym sobie). Fakt, ze ktos rozwiazuje jakis problem w ten sposob zawsze doprowadzal mnie do szalenstwa. Dlaczego nie przyjda normalnie porozmawiac??? Ta sprawa juz byla wyjasniona, ale ile nastepnych przyjdzie.
Tak ja wiem, ze budowanie autorytetu to proces. W czasie tego procesu czlowiek staje przed wyborem: demokracja – ale potem jak unieszkodliwic takie mendy?, autokracja – tyle, ze wiekszosc to ludzie rozsadni wiec czemu nie pozwolic im na wlasne sady i opinie, z ktorych wiekszosc jest bardzo wartosciowa, albo przynajmniej otwiera nowe horyznonty?

Leave a comment