ZA ZABOJSTWO POLICJANTA TO ILE?

A za caly wydzial?

Od slubnego kobierca dzieli mnie "potwierdzenie o legalnosci pobytu". Mam juz dokumenty koscielne, mam pozwolenie z polskiego urzedu, mam druczki z urzedu miasta, mam rowniez pobyt staly ALE ciagle i nagle nie wiadomo czy jestem tutaj legalnie??!!!

Potwierdzenie jest wazne 7 dni. Wiec dzisiaj mialam pierwsza okazje je uzyskac.

Najpierw pojechalam w zle miejsce. Policja sie przeprowadzila a ja uswiadomilam sobie ten fakt dopiero po przyjezdzie na miejsce. Ok, pojechalam do tego wlasciwego. Bylam tam o 8:15 (otwieraja o 7:30) ale juz jakis czas numerkow nie wydawali, w kazdym razie nie obywatelom E.U.

Pobralam numerek do "wydawania dokumentow". Wiem, ze chodzi o wydawanie pozwolenia na pobyt itp, ale raz kozie smierc. Ja potrzebuje dokument!

Czekalam godzine, sytuacja w sprawie "obywateli EU" sie nie zmieniala.

Poszlam do okienka z "wydawaniem dokumentow" i kazalam sobie wydac ten moj.
A pani… ze to nie to okiento oni tam wydaja inne dokumenty.
Ja: "a jak by pani nazwala to o co wnioskuje ja?"
Ona: "dokument, ale to jest inny dokument" ,
Ja: "a pani ma wydawac co?"
… a ona: "no dokumenty"
Ja: "to ja poprosze!!!"
Ona: ze to inne dokumenty i ze mam czekac na tych "obywateli EU".

Tlumacze jak dziecku, ze nie wydaja numerkow juz od rana, a ja czasem musze chodzic do pracy. Jej jest przykro, ale…

Kazalam sobie przyprowadzic przelozona. Przelozona nie przyszla, ALE dostalam karteczke, ze swoje pozwolenie dostane jutro o 7:00 bez kolejki. Ubranie typu mundurek, ton nie znoszacy przepisu i drukowane DYREKTOR na druczku zadzialaly.

No zobaczymy. W kazdym razie jest nadzieja, ze za maz wyjde, jednak.

Z innej beczki: Sukienka odebrana… piekna! a welon najpiekniejszy. I tej wersji bede sie trzymac.

Leave a comment