zaprosilam sobie dzisiaj do domu cala firme na herbate. Co to za firma .. 14 osob. No, pod warunkiem, ze nagle nie ma czasu wiekszosc a polowa nie postanowi przyjsc z chlopcem (jedyny facet ktory sie wybiera tez przyjdzie z chlopcem) ciekawa jestem jak to przezyje? (mieszkanie, ja i Pan Boski jak jutro wroci:)
Mam dzis alergie na prace. Najgorsze jest to, ze mnie akurat nikt nie kontroluje a to bardzo ale to bardzo prowokuje do lenistwa.
Zrobie sobie herbate ziolowa i zaczne cos tworzyc bo to wstyd!