Chomik pasuje do mojej osobowosci – rozmiarem (jest malutki), upodobaniami (gryzie marchewki) i przytulnoscia (tu osobowosc ma pewne rezerwy:).
Chomik jest przyjemny w eksploatacji (je malo) i madrzejszy od myszy (moja ostatnia i jedyna mysz nie grzeszyla inteligencja, choc tez byla sympatyczna) i generalnie taki moj.
Jesli pojedziemy do Bratyslawy to Pan Boski kupi mi chomika syberyjskiego.
Mysle, ze jak wszystkie chomiki z dziecinswa bedzie sie nazywal…..No kto zgadnie?