DOBRA WIADOMOSC

Najlepsza wiadomosc jest najprostsza. Mam przyjaciol.

Podzielilam sie z przyjaciolmi moimi absurdalnymi myslami. Kolejna nienajlatwiejsza opcja jak skomplikowac sobie zycie. Na razie w formie jakiegos pomyslu, na ktorego realizacje jestem zdecydowana moze tak w 12%, ale tak dziwnego, ze spodziwalam sie, ze mimo iz wiem, ze mnie lubia, beda mnie sadzic i bede skazana.

Okazalo sie, ze nie maja potrzeby sadzic. Wszyscy – dobrze- mowilam z niewieloma osobami – przyjeli moje pomysly z usmiechem i… pewnego rodzaju entuzjazmem. Nawet nie ze zdaniem "jak sie nie uda, to Cie kotka skopanego przygarne", ale bardziej "a czemu nie, Tobie sie uda wszystko, tylko w koncu w to babo uwierz". Czy oni widza cos czego nie widze ja?

Leave a comment