80/20

Prawde mowiac nie mam pojecia jak okresla sie po polsku Paretuv zakon. W kilku slowach chodzi o to, ze ok  80% wynikow jest efektem 20% poniesionej pracy. Wlasnie przelatuje przez publikacje Richarda Kocha dotyczaca wykorzystania tej wlasnie zasady w pracy i zyciu codziennym i przytakuje jakbym z nim rozmawiala. Ma pan racje, Panie Koch, zgadzam sie.

Dla ekonomistow te sprawy sa oczywiste, ja ucze sie ekonomii na wlasny rachunek, moze dlatego niekonwencjonalnymi drogami.

Jest tam swietny kawalek mowiacy o tym jak general von Manstein wybieral niemieckich oficerow.

Leniwy i glupi –> zostawic w spokoju

Leniwy i inteligentny –> gwiazda

Pracowity i glupi –> wyrzucic natychmiast

Pracowity i intteligentny –> swietny oficer

Zaskoczeni? ja nie bardzo

Leniwy i glupi –> da sie wykorzystac do prostych, powtarzalnych prac. Tania sila robocza (wiz jedna ladna i niezmiernie glupia sekretarka w mojej bylej firmie)

Leniwy i inteligentny –> (mowimy tu o leniwej inteligencji nie o leniach smierdzacych) to czlowiek innowacyjny, ktory szuka jak tu zarobic a przy tym sie nie napracowac. Takich ludzi potrzebuje kazda firma!

Dlaczego wyrzucac pracowitych ale glupich? bo zwykle wytwarzaja tyle niepotrzebnej pracy sobie i innym, ze mozna dostac zalamania nerwowego. No i te pomylki… A przy tym jeszcze odgrywaja role swietych. Nie nie, palka w lep i do wiaderka.

A pracowitych i inteligentnych organizacja bardzo potrzebuje, bo moze ich wykorzystac.  Jest duzo trudnej i potrzebnej pracy, ktora ktos musi wykonac. Niestety zwykle nikt nie docenia pracy takich ludzi. Wiesz cos o tym AW, co nie?

Dzisiaj na obiad: rizotto z owocami morza

Leave a comment