Czeska telewizja Nova i slowacka Joj emituja serial pt "Ordynacja w ogrodzie roz". Wszystkio jest takie samo, taki sam szpital, takie same meble w takich samich domach, tyle, ze aktorzy sa rozni i mowia po czesku albo po slowacku. Z przyczyn obiektywnych jestem przyzwyczajona do czeskiego serialu (jesli jakiegokolwiek).
Dwa tygodnie temu Pan Boski byl na jakiejs sluzbowej kolacji a ja postanowilam, ze bede sie gapic jak ciele wlasnie na Ordynacje.
Patrze, patrze nagle zaczyna sie dramatyczna scena:
Konieczna jest hospitalizacja i skomplikowana operacja w klinice. Pacjetke nalezy natychmiast przewiezc do szpitala specjalistycznego. Padaja znaczace slowa:
– Siostro, prosze natychmiast zamowic helikopter! Pacjetke trzeba natychmiast przewiezc do BRATYSLAWY!
i moje mysli: dlaczego kurwa do Bratyslawy?
dopiero po chwili wpadlam na to, ze Slowacy pewnie nie powioza pacjentow do Pragi, jak oczekiwalam:)
Przypuszczam, ze dowcip moga zrozumiec tylko codzienni obserwatorzy delikatnych stosunkow czesko-slowackich. Ja sie usmiecham zawsze jak o tym pomysle 🙂
_______________________
Weeked spedzilismy w Sulovskych Skalach. Pare wiosenno-letnich zdjec…
wiosna, ale bylo 24 C
Pan Boski i ja
Gopherku, to pewnie cos bardzo chronionego, nie?
zamek, ktorego nazwy nie chce mi sie sprawdzac… ponoc 2 co do wielkosci na Slowacji 🙂
w tym kwiatku sie zakochalam
mroweczka
Sulovske skaly