Pan Boski ma faze* na kupowanie duzego mieszkania. Musi byc ogromne, niedaleko metra i najpiekniejsze na swiecie. Innymi slowy hipoteke beda splacac jeszcze nasze wnuki.
Aby realizacja tego pieknego pomyslu byla mozliwa musimy najpierw sprzedac stare mieszkanie. Ktore jest najpiekniejsze na swiecie, minute od metra ale malutkie (56m2). Dostalam bojowe zadanie wymyslec opis, ktory przyciagnie bogatych nabywcow. Jeden pomysl juz mam. Napisze: Swieni sasiedzi, nigdy o nich nie slyszelismy! :))
___________
*Pan Boski jest opetany, juz tydzien czy dwa nie mowi o niczym innym, tylko dzielnice, metry2 parkiety i takie tam. Obsesja. brrr. Mam w domu psychopate;)