Tu byl wpis, ktory pisalam ostatnich 15 min, ale zniknal byl i nie ma go, swini centkowanej. Nie bede pisac jeszcze raz, bo sie wena zdenerwowala i odeszla. Napisze tylko, ze byl bardzo zabawny i jest czego zalowac (hi hi, ale sciema:)
Dlatego na dzisiaj tylko pozytywna wiadomosc od AD:
Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: "Jestem ślepy, proszę o pomoc"
Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego. Zauważył, ze jego kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy… Wrzuci mu parę monet, po czym bez pytania niewidomego o zgodę wziął jego kartonik,odwrócił na druga stronę i napisał cos….
Tego samego popołudnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet. Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go czy to on odwrócił kartonik i co na nim napisał……
Mężczyzna odpowiedział: " nic co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie tylko troszkę inaczej."
Uśmiechnął się i oddalił….
Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane "dziś wszędzie dookoła jest wiosna.. A ja nie mogę jej zobaczyć…"
Zmień swoją strategię jeśli cos nie jest tak jak być powinno. A zobaczysz ,że będzie lepiej…
______________
w przyszly wtorek i srode i moze czwartek bede w Pradze? jakby ktos mial ochote mnie poogladac to prosze bardzo:))