To taka smieszna baza danych do ktorej raz w roku nalezy wpisac jakie sie zrobilo postepy w realizacji pracy doktorskiej. Mam na to czas od dzisiaj do 30.9. Jak co roku dostaje apopleksji ze strachu, co ja tam wpisze?
Co w tym roku zrobilam?
– wymyslilam wszystkie ankiety i pytania do dystkusji w instytucjach
– przeprowadzilam ankiety w biurach podrozy
– mam juz wiekszosc statystyk do tych biur podrozy i w ciagu najblizeszgo tygodnia mam zamiar je opisac.
– mistery shooping w biurach podrozy
– rozmowa w Instytucie Polskim i walka w innych urzedach
– jaki taki przeglad literatury (ale to juz pisalam rok temu, choc zrobilam go dopiero teraz)
– przeglad czasopism wlasnie robie
i to wszystko chyba.
Mam jeszcze na brudno z 2,5 strony pracy napisane.
Troche malo co? brr tez sie boje. Moj promotor mnie olewa, ale ja i tak dostaje co roku zawalu. Dobrze, ze mnie ten strach teraz gna do pracy. Wlasnie siedze w czytelni czasopism, przy jedynym kontakcie – zlokalizowanym obok otwartego okna. I czytam, czytam, czytam co tez w kwietniu napisali w gazecie Mlada Fronta Dnes o Polsce…. na razie przeczytalam:
– ze bobry uniemozliwiaja dobra ochrone naszej wschodniej granicy
– Polacy chca wyrwac serce papiezowi
– chcemy geyom zabronic honorowe krwiodawstwo (tu juz serio powalony pomysl)
– mamy targi w Tuszynie i na stadionie 10-lecia.
Ach musze czytac bo za godzine ide z g. na obiad.
bedzie fajowo. Wczoraj z dziewczynami bylo fantastycznie.