rzecz niezwykla, zwykle jestem zdrowa jak ryba. Zjem aspiryne. Pan Boski pojechal w Tatry na sluzbowa balange a ja wybieram sie na seminarium. Najbardziej martwi mnie, ze bede sie musiala ubrac. Nie zeby byl wymagany stroj wieczorowy, ale nago tez niewygodnie i zima by troche byla, wiec musze cos wybrac.
Blox dzisiaj caly dzien szalal, wiec nie ma odwagi pisac czegos wiecej. Ciekawostka dropsa na zakonczenie: http://mamtalent.plejada.pl/2053,wideo,1,,1,_mellkart_ball,uczestnicy_detal.html