STAROSC NIE RADOSC

Cos mi sie stalo i nie moge juz jesc jak dawniej.  Jesli najem sie po 19 to od 4 do 5 rano trawie i nie moge spac. Przy moim zapotrzebowani oznacza to, ze moge sobie wybrac czy bede glodna czy tez niewyspana.  No to jem i spie troche mniej. Pierwszy objaw starosci.

 

W pracy poznaje team. Zmiana struktury organizacyjnej czeka nas dopiero za 2-3 tygodnie, wiec chlopcy nie wiedza jaka dokladnie bedzie moja funkcja. Przynajmniej sa otwarci. A ja szczerze odpowiadam, ze zatrudnili mnie, zebym im pomagala. Z rozmow wynika, ze chlopcy jeszcze nie slyszeli slowa “termin”. Dzisiaj wiodlam z jednym z nich filozoficzna dyskusje pt: “pracy programatora nie da sie zaplanowac. Wymyslac nowy software to nie to samo co projektowac lodowke”.  Zapytalam sie  kolegi co sie dzialo jak nie spelnili terminu a on odpowiedzial, ze datad nie dzialo sie nic. No, nie bedzie latwo. Oni czuja, ze zmienie ich zycie, ja staram sie chodzic na palcach i pytac sie a ewentualne odpowiedzi zostawiac  tylko dla siebie. Musze byc bardzo cierpliwa i pamietac, ze panowie to duma sama. Niczego i nikogo nie da sie zmienic ze dnia na dzien. Ani uspokoic mnie, ani rozruszac ich. Musimy sie spotkac gdzies w polowie drogi. Na szczescie jestem tak wypoczeta, ze nawet mnie to nie przeraza, tylko cieszy.  Zobaczymy.

Leave a comment