MOZESZ, WIEC WPLYN NA BIEG LAWINY

Jest jeszcze sroda, zrobilam sobie wieczor bez internetu dlatego  pisze na domowym laptopie, wkleje jutro. To sie nazywa uzaleznienie.

Mam wymowke, jestem poslem dobrej wiadomosci: Udalo mi sie zmienic bieg wydarzen! Da sie!

Moje samopoczucie to taka przedziwna sinusoida, czasem mam dobry dzien, jestem zupelnie happy i mam wrazenie, ze moge zmienic swiat z fundamentami, od reki. Sa inne dni, kiedy placze mi sie jezyk, najchetniej bym siedziala kacie, plakala…czasem  wydlubala komus oko, dla rozrywki.  Kto czyta ten wie.

Dzisiaj mial byc ten zly dzien, nadchodzil juz z tydzien wielkimi krokami i byl absolutnie nieuchronny. Tyle, ze ustalilam, ze dzisiaj bede miala dobry dzien i tyle. Taki z gatunku boskich, kiedy slowa same ukladaja sie w madre zdania a mysl jest elastyczna jak gumka w majtkach. I udalo sie!

Przygotowania zaczelam w poniedzialek. Bylo ciemno, zimno a baromert twierdzil, ze mam sie powiesic.  Dobra, dobra. Rano wstalam, zafundowalam sobie 3 minuty podskokow i wymachiwania konczynami , wypilam tez magnez dla poprawienia humoru (ponoc dziala jak czekolada, ja wierze, wiec dziala) Powiedzmy, ze poniedzialek byl jeszcze raczej kiepsciejszy. Nie poddalam sie, usmiechalam sie jak glupi do sera po drodze do pracy i przynajmniej moje cialo twierdzilo, ze jestem szczesliwa.

We wtoreczek przydarzyl mi sie niedowlad angielskiego mozgu,  I to sie zdarza w lepszych rodzinach (pocieszam sie).We wtorek i srodek  powtorzylam manewry z 3 minutowa rozgrzewka i usmiechami, dowalajac trening w postaci tlumaczenia samej sobie, jak krowie na zakrecie, ze skoro postanowilam, ze sroda bedzie dobra, to bedzie i moje drugie ja mi w tym nie bedzie przeszkadzalo.

Oglaszam uroczyscie, zyczenie stalo sie rozkazem! Nie twierdze, ze teraz juz zawsze bede miala maniakalna faze.  Niemniej jednak jest to wazny precedens. Chcialam miec dobry dzien i choc wszystkie znaki na niebie I ziemi mowily, ze bedzie, uparlam sie, ze bedzie dobry i byl.

 Wniosek: jak sie czegos bardzo chce a nie da sie, to mozna.

————-

dawno nie bylo zdjecia, wiec jedna optymistyczna krowa (V/2008)

Leave a comment