GLUPIA JAK MYSZ

Jako dziecko wiele razy mialam chomika. Zwykle nazywal sie Tuptus. A potem dostalam od Gucia myszke. Byla pieknosciowa, ale nie tak madra jak moje chomiczorki. Chyba zle ja karmilam bo zachorowala na brzuszek I byla bardzo snieta. Potem jej sie na chwile zlepszylo I juz juz biegala po patyczkach. Byla jeszcze chora, wiec spadala z nich I wstawala a ja mowilam: Myszo Ty moja glupia oszczedzaj sily, bos chora. A potem zdechla.wylam Guciowi do telefonu a on cierpliwie sluchal.

Wczoraj mialam rewelacje zoladkowe. Stracilam tak 1,5 kg moze troszke wiecej.Dzis nie mam jeszcze sily isc do pracy, ale oczy juz mam wielkie. Bede robic to I tamto. Wiadomo, ze ja nie padne jak mysz, ale musze uwazac, zebym sobie nie zrobila krzywdy.Musze sie starac pic troche I gotuje sobie ryz. Na poczatek.

[more]

M

Leave a comment