PRACA USZLACHETNIA, LENISTWO USZCZESLIWIA!

Pajak mi zapajeczynowal swieczki i inne na parapecie, bede musiala poslac Boskiego na polowanie.

Ale to jak wroci. Zostal wywalony z domu, poniewaz mam w planie popracowac a jego trzeba przewietrzyc, bo niest niedobry jak musi siedziec w domu. Bede robic cos do szkoly. Jeszcze sie nie zdecydowalam ktore cos, ale cos musze, bo do 10.9 mam oddac jakis artukul do druku a poza tym napisac recenzje jakiejs pracy licencjackiej. Prace dostane do reki jak czlowiek skonczy ja pisac. Wiec chyba lepiej ten artukul, albo ankiety. Tradycyjnie jestem niezwykle pomyslowa w kwestii co robic, zeby nie robic nic. Sam opis tego jak powinien wygladac ten artykul brzmi strasznie. Tak bardzo nie lubie poruszac sie bo wytyczonych sciezkach.

Koniec medzenia, ide tworzyc 🙂

Leave a comment