Dla tych, ktorzy poszukuja taniego ale skutecznego leku na bezsennosc mam swietny typ.
Sprobujcie przeczytac prace licencjacka.
Jestem w stanie przeczytac w wannie caly Twoj styl w kawalku, Ogniem i Mieczem przefrunelam przez moze 2 dni. Ale 30 stron pracy licencjackiej (30 liczac ze strona tytulowa, wstepem, abstraktem po angielsku i spisem tabelek i rysunkow) spowolnilo mi nawet kwioobieg. Musialam isc na 35 min spac a teraz szykuje sie do drugiego podejcia. Ludzie, czego niby nauczyl sie autor tego wiekopomnego dziela, ktore jest mieszanka dziel podobnych i niezbyt wytlumaczyonych pomyslow mlodego smialka? Ja nie wiem. Moze choc wytwalosci i formatowania textu.
A moze to ze mna jest cos nie tak? Gleboki oddech, mocna herbata i do boju! Potem jeszcze musze napisac ocene jakos tak zeby mu dac conajmniej 4. To tylko szkola, nie? nie ma sensu martwic rodzicow:)