prawda jest gdzies pomiedzy maniactwem kotroli, ktore ostatnich kilka dni poglebilo sie u Pan Boskiego i moim przywkurwieniem.
Jeszcze nie wstane od stolu a on juz mi przypomina, ze powinnam odniesc telerzyk. Nie wstane z lozka a juz gada o tym, ze powinnam poprawic poduszke, bo co? bo ide sikac? jak go walne! Bo on mnie musi wychowac, bo taka jak jestem sie nie nadaje. Po raz tysieczny mam ochote zakrzyczec: widzialy galy co braly! Oczywiscie dotyczy to rowniez mnie.
Z drugiej strony jak mi tak ciagle gada co mam robic i pyta dlaczego to a dlaczego tamto mam potrzebe sie izolowac. Choc godzine byc w jakims innym miejscu bez pytan: co robie i dlaczego.
Auuuuuuuu
W srode wyjezdzamy w swiat – mam nadzieje, ze do tego czasu nam przejdzie:)
_______
Polanski – chetnie bym go bronila, ale jak sobie pomysle, ze by nam na przyklad zwiodl i wykorzystal Matylde to jednak powstrzymuje sie od glosow protestu. Choc jestem zdania, ze w jego wypadku lepsza by byla kara pieniezna ni wiezienie. Moglaby pomoc wielu ludziom, co komu pomoze, ze dziadek spedzi reszte zycia w wiezieniu? moglby zamiast tego zrobic pare dobrych filmow.