NAPISZMY KSIAZKE KUCHARSKA!

Jedna kolezanka wlasnie odeszla z pracy na urlop macierzynski (w Czechach dzieje sie to 8-6 tygodni przed porodem). Zwykle mieszka w Pradze, ale po urodzeniu dzidziusia przeprowadzi sie na Slowacje, zeby mieszkac ze swoim partnerem, ktory przebywa sluzbowo  w Blavie.

Kolezanka bardzo sie cieszy na nadejscie dzidziusia, jest Slowaczka, wiec Bratyslawa jej nie cieszy, ale nie przeszkadza, problemem pozostaje gotowanie, ktorego nie znosi, ale do ktorego bedzie sie musiala przyzwyczaic.

Gotowanie to jej zdaniem czarna magia. Trzeba miec milion roznych skladnikow, ktorych nie da sie kupic nigdzie a do tego przygotowanie jakiegokolwiek dania zabiera godziny.

Postanowilam jej udowodnic, ze jest inaczej. Nie dlatego, ze jestem dobra kucharka, wrecz odwrotnie – umiem gotowac tylko kilka prostych, ale moim zdaniem dobrych rzeczy i tymi mam zamiar sie z nia podzielic.

Tak powstala minikucharka.blox.pl. Zachecam wszystkich, ktorzy choc troche potrafia pisac po czesku albo slowacku, zeby przylaczyli sie do teamu minikucharek. Kolezanka nie zna polskiego, wiec nie przepisow po polsku by niestety nie zrozumiala. Jakbys mial/a jakis super przepis to go oczywiscie moge “przetlumaczyc “. Zainteresowanych prosze o zostawienie nicka a ja dodam prawa do bloga.

Leave a comment