Jestem u Siostruni. Musze powiedziec, ze troche zazdroszcze jej dzieciom dziecinstwa 🙂 wczoraj pol wieczora Siostra z mezem grali z 8 letnim synem w scrabble a rano Matylda, Niedzwiadek, Siostrunia i ja na dokladke, lezelismy sobie pod kolderka i cieplilismy stopki z powaznym postanowieniem zostac w tym cieplym miejscu do konca dnia a moze nawet dluzej (nie spelnionym:).
Moge wymieniac tysiac przykladow sytuacji, ktore w domu Siostry uwielbiam. Byloby super, gdyby sie nam z Boskim udalo stworzyc dla jakiegos czlowieczka taki dom jak oni maja.
To zasluga wszystkich: Siostry i jej meza, normalnych dzieci i Dziadkow (rodzicow meza), ktorym sie CHCE wstac o 5:30 rano, zeby isc z malym na roraty, albo odwiezc Matydle do gimnazjum we wsi obok, bo akurat jest – 15C. Dobrze sie oglada pozytywne wzory:)
XXX
Chodur jednak wygral 🙂 Jak ladnie powiedzial Habera: “Superstar to jednak konkurs spiewu”, wiec ciesze sie, ze wygral spiewak a nie showman!