Po 5 miesiacach czekania Bosciunio zakupil i wymienil zarowke nad lustrem w lazience. Nie jest to taka zwykla zarowka a jej obsluga jest dosyc skomplikowana a Pan Boski lubi takie “meskie” zajecia.
No, zakupiona zarowa wydawala sie nam podejrzana, ale efekt jest duzo lepszy od naszych oczekiwan. Zarowka ma taka sile, ze moglaby chyba oswiecic hale sportowa, w naszej lazience jest BIALO.
A na dworze bardzo, ale to bardzo zimno.