Czy ktos mi moze powiedziec dlaczego najbardziej zmeczona czescia mnie sa NOGI (stopy konkretnie)?
Czasem jak wstaje o 2 w nocy, zeby nakarmic Goche to sie zastanawiam czy bede miala sile dojsc do lazienki.
Alez nie, odpowiadajac na niezadane pytanie, Goska nie ma klopotow ze spaniem. Dwa karmienia w ciagu ciaglego snu od 22 do 7:30 uwazam za bardzo dobry wynik u 2 miesiecznego czlowieczka.
A ja jednak padam na pysk. Konkretniej to nie mam sily zeby wstac.
Reszta jakos dziala bez zarzutu.
Moze powinnam sie cieszyc, ze glowa dziala lepiej niz nogi?