… na szczescie wozka z Gosia w srodku, niemniej jednak nie jest to ciekawa perspektywa.
Mieszkam w centrum centra Slowacji i jezdzenie z wozkiem to makabra. Krawezniki maja do 30 cm wysokosci a przejscie przez wyboiste tory tranwajowe to adrenalinowy sport, nie mowiac o wjechaniu do jakiejs apteki albo skoczeniu z 2 schodow, zebym weszla na poczte. Dobrze, ze Goska lubi muldy.
mowimy jednak o wozku dzieciecym. Nie potrafie sobie wyobrazic jakie problemy czekaja osobe poruszajaca sie na wozku inwalidzkim.
Jako w pelni zdrowa, wysoka osoba moge rozpiac sie jak pajak, jedna noga i reka przytrzymac ciezkie drzwi a druga reka popchnac wozek odpychajac sie noga … z definicji osoby na wozku inwalidzkim nie maja tyle konczyn do dyspozycji dlatego w zasadzie nie maja szans…
Nie wiem co, ale musimy cos z tym zrobic. Niniejszym prosze siebie i kazdego co to czyta aby, jesli to mozliwe staral sie pomoc poruszac sie osobom niepelnosprawnym w swojej okolicy.
Ich zycie musi byc BARDZO trudne.