DLUGOSC DZWIEKU SAMOTNOSCI

bylam dzisiaj 3 razy na spacerze. Zaczynam rozumiec dlaczego bola mnie te piety. juz wiele lat nie uzywalam ich tak intensywnie. Teraz ciagle chodze i chodze i chodze, zazwyczaj ciagnac ze soba woz drabiniasty przez tor z przeszkodzami albo noszac nieomal 6kg czlowieka.

Bardzo sobie cenie te chwile kiedy jestem SAMA. Ostatnio po przyjsciu z pracy Boski z 2-3h zajmuje sie Gosia a ja gotuje, sprzatam, gapie sie na internet i nie komunikuje ze swiatem. W kazdym razie nie tym domowym. Jakie to piekne.

W przyszlym tygodniu jedzie na 4 dni w delegacje do Grecji. Byc moze przyjada Boscy. Tatus Boski mnie ostatnio lekusko dzazni, ale lepiej z nimi niz komplet sama z Goska 4 dni.

A dzis w nocy, a jesli nie dzis to juz bardzo niedlugo Siostrze Boskiego urodzi sie czlowiek. Oczekujemy. Jak sie o tym dowiedziala siedziala w parku w Belvederze (mieszka w Wiedniu) i myslala jak to bedzie z Malym. Pisalam jej zeby skupila sie bardziej na tym jak to fajnie byc SAMEJ… ostatni raz na bardzo ale to bardzo dlugo.

Leave a comment