Tu byl fajny text znaleziony na forum gazety (co napisalam) ale niedostatecznie go – zdaniem autora – oznaczylam, wiec autor uznal mnie za zlodzieja, co wypisuje w swoim wlasnym podpisie (dzieki za reklame!)
Text zmazalam, choc fajny, ale nie az tak fajny, zeby mi sie chcialo walczyc z osoba ktorej przeszkadza notka na malo znanym blogu (zrobiona miedzy karmieniami w srodku nocy i nie wpadlam na lepsze oznaczenia autora).
Pisz chlopie pisz, bo fajnie myslisz … choc na druga strone text byl o oszolomie a jak sie okazalo napisal go inny oszolom.