ZEBY NIE BYLO…

zeby nie bylo, ze robie tylko zdjecia Gosi…

bylismy dzisiaj na brzegu Moravy, niedaleko Devinskej Novej Vsi – czyli tego miejsca gdzie niedawno byla strzelanina. Takie zwykle blokowisko, a niedaleko rzeka, Morava. Tam bylismy dzisiaj na spacerze.

Roslinka

Koleje

 

Roslinka

 

a tego zdjecia nie robilam ja tylko Boski, wiec sie nie liczy:)

Gosia

MALE KROKI DLA LUDZKOSCI

Wczoraj byla u mnie kolezanka z pracy z malym synkiem. Dzisiaj Boski pytal sie czy rozmawialysmy tylko o dzieciach czy mialysmy jeszcze jakis temat. No, bardzo smieszne.

Abstrahujac od tego, ze jak kazda mama, uwielbiam mowic o corce, pytanie Boskiego jednak drazni. Teoretycznie mialby sie Gosia zajmowac ok 2h/dzien, ale zwykle jest to jednak za dlugo i jakies 15 razy prosi mnie o pomoc, albo wyje, ze on sie nudzi. Ja jestem matka wiec jego zdaniem nie mam prawa sie nudzic. W konsekwencji slucham trojke i z 2 razy na dzien przelece najwazniejsze czeskie i polskie potrale informacyjne. Jak sie uda przeczytam pare stron ksiazki i ulubione blogi. Na wielki rozwoj srednio mam czas.

Potem faceci mowia, ze “matki” sa monotematyczne.

Tymczasem Gosia stara sie wspiac na krzeslo na ktorym siedze (na razie z marnym skutkiem).

No i uczy sie chodzic na czworaka…

Gosia walczy

JAK BYC DOBRYM SYNEM?

Pare tygodni temu Boski odwazyl sie powiedziec Boskiemu Starszemu prawde.

I teraz sie boi. Boji sie, ze ojciec jest tak slaby, ze tej prawdy nie uniesie i odwroci sie od niego.

Mimo wielkim planow nie wraca do tamtej dyskusji.

Zla jestem oczywiscie ja, ze mu o tym przypominam. Nie ojcec, ktory sam sobie psuje zycie, nie Boski, ktory zamiast troche mu zaufac i dokopac go do dzialania, jest milusi. I w moich oczach slaby.

Wiecie co? ja wiem, ze dziecinstwo ma na nas wplyw. I ze czasem jest trudno. Ale jesli chce sie wygranic nigdy nie jest lekko. Troche mnie wkurwia jak ktos nieustannie wraca do tego najprostrzego wytlumaczenia swoich problemow. Codziennie. Jesli czlowiek ma zyc normalne zycie musi byc w stanie otrzepac sie jak kaczka i isc dalej. Czasem sie pozalowac, poplakac sobie, jasne. A potem wstac i isc, jak czolg.

Nie znosze mazgaji. A Boski czasem jest takim mazgajem a jak sie boi atakuje mnie, bo wie, ze ja sie otrzepie i pujde dalej. Ja Boskiemu chetnie pomoge zmagac sie z problemami, jesli stawi sie do nich czolem. Nie przepadam natomiast za funkcja worka treningowego i moge wystawic kolce. To Boskiego niezmiennie zaskakuje a mnie pomalu nudzi.

MARZENIA

Bardzo lubie myslec o niebieskich migdalach. Rozwazac jakas mozliwosc. Jakis wariant, ktory wcale nie musi byc zrealizowany.

W zwiazku z tym, ze plany przeprowadzki do Londynu sa bardzo niejasne, wymyslilismy sobie wariant z Austria.

Konkretnie, zeby przeprowadzic sie z mieszkania w centrum Bratyslawy do jakiegos miasteczka tuz za granica slowacko/austryjacka. Na 95% nic z tego pomyslu nie bedzie, ale fajne sobie pomyslec.

Jak rowniez zupelnie strasznie bardzo mi sie podoba Audi A1, ktorego nie kupimy na 120%, ale tez fajnie sobie pomyslec jak by to bylo miec takie malutkie i sliczniutkie autko, czerwone koniecznie.

I tak dni leca… a ja powinnam sie zastanowic czy/jesli mam zaczac pracowac w listopadzie na kawalek etatu… i gdzie? mam przynajmniej 2 bardzo solidne propozycje.

Tylko czy ja chce tracic caly dzien tygodniowo z zycia kolezanki Malgorzatki?

Z tatuldou

BLIZNIACZKI

W zasadzie to nie przyjechalam do Czech ze wzgledu na Boskiego, ale ze wzgledu na Gucia.

Ale zycie, jak to zycie, potoczylo sie tak, ze Gucio znalazl inna milosc, a ja Boskiego.

Zeby bylo smieszniej w lutym i mnie i Guciowi urodzila sie corka (ta Gucia jest 2 tygodnie starsza). Mowimy na nie blizniaczki:)

Gosia i Wendi jr

INWENTURA PO 2 TYGODNIACH

Minelo niewiele czasu, jednak w zyciu takiego malego czlowieka to lata swietlne.

Nowosci:

– Gosia rozdaje buziaki. Nie kazdemu, tylko tym z ktorymi przebywa dluzej. Buziak wyglada troche tak jakby chciala odgryzc polowe twarzy, ale jednak jest przyjemny (viz obrazek)

– ma 1 zeba

– porusza sie we wszystkich kierunkach. Najtrudniejsze jest poruszanie do przodu przy ktorym wyglada jak niezwykle zmeczony komandos 🙂

– staje na nogach i rekach jednoczesnie, kiwa sie i pada zmeczona:)

– wyciaga rece, zeby ja podniesc. a jak je chwyci to zaraz chce siadac

– uwielbia nosic sie w nosidelku… i wlasnie tak teraz najczesciej podrozujemy

– bawi sie kulka, ktora dostala od AW (dzieki, jest zachwycona)

– z wielka radoscia je marchewke i ziemniaki

i generalnie jest duzo bardziej kumata. Aaa no i znowu urosla, tydzien temu wazyla 8140g

Buziak

GRYPLAN

za godzine jedziemy do Pragi, w niedziele (razem z Matylda:) wyruszamy do Boskich Starszych na polnoc Czech a w czwartek wrocimy do Pragi.

W sobote, w Pradze, chrzest (zapraszam!), w niedziele jedziemy z Gosia do Putimi i tam spedzimy 3 dni z kolezankami z pracy.

W nastepna srode powrocimy do Pragi a w sobote na morawe… i uff spotkamy sie 2 tygodnie pozniej w Bratyslawie.

Zebyscie sie do tego czasu nie nudzili, polecam 2 blogi:

http://generationikea.blox.pl/html –> szczery do bolu obraz swiata oczami 33 letniego mlodego mezczyzny. Biorac pod uwage erudycje jestem przekonana, ze to swietny prawnik. Fajnie sie czyta.

http://reniq.blox.pl/html –> zupelnie z innej beczki. Zycie rodzinne pewnej aktywnej pani. Dzieje sie u niej tyle, ze od czytania jestem zmeczona. Goraco polecam!

Do przeczytania,

A

 

TAK OGOLNIE

–> Patrze jak zdycha Nasza-klasa. Jest to naturalna kolej rzeczy w przypadku portali spolecznosciowych, ale zal patrzec na to dogorywanie. A do tego sami sobie szkodza. Fajny slogan (portal dla ludzi z klasa) zmienili na nic niemowiace “miejsce spotkan”. Do tego modyfikowali regulamin np. przywlaszczajac wszystkie zdjecia jak Facebook … ale co wolno FB to nie kazdemu znowu.

–> Krzyz mi stoi w gardle. Dlaczego musimy byc tak malostkowi? Dlaczego PiS przywlaszcza sobie zalobe po ofiarach nieszczescia?

–> Pisalam, ze mamy pania do sprzatania? – bardzo przyjemna mloda dziewczyna. Honorarium smieszne, ale i tak Boski wydziwia. W tym wypadku jednak z nim nie dyskutuje 🙂

–> Zastanawiam sie co z praca? w pracy bardzo jecza, zebym wrocila najlepiej jutro na dowolny kawalek etatu. I byloby to rozsadne. Ale jak to byc rozsadny jak sie ma w domu taka mala bzdziagwe a ona jest kazdego dnia sliczniejsza i madrzejsza?Ze wzgledu na ambicje? nie ma zadnych, ze wzgledu na kase? zawsze warto, ale z glodu nie umrzemy ze wzgledu na kontakt z ludzmi… no to jest jedyny powod, ale jak bedziemy w Blave to to i tak bedzie tylko kontakt przez internet, wiec nie wiem czy warto.

–> sprawdzilam kod ze zdrapki z napoju typu Vinea – co za zaskoczenie! nie wygralam:))