CHOINKA

Na swieta jedziemy do Siostruni, do Bytomia a potem do domu na wsi rodzicow Boskiego.

Zwykle maja tam (u Boskich) wielka, piekna i opadajaca choinke.

Boski prosil ojca, zeby kupil mniejsza choinke i dal ja na jakis stoleczek (wysokie stropy, wiec nawet krowa wejdzie). Gosia juz wstaje, jak sie trzyma to robi pierwsze niesmiale kroczki a za 2 tygodnie jak tam bedziemy bedzie ich z pewnoscia duzo wiecej i bedzie na tej choince non stop wisiec. Tlumaczyl, musze przyznac milo, solidnie argumentowal. Staral sie.

Dzisiaj dzwonila Boska starsza i oczywiscie kupili normalna choinke stoi na ziemi.

Jeszcze raz Boski prosil, zeby ja na czyms postawili, bo Gosia. Nie ma na czym.

Noz mi sie w kieszeni otwiera.

Gdyby Emil, ktory tez bedzie na swieta byl w stanie poruszyc sie o wiecej niz 2 cm to by kupili mala, plastikowa choinke i dla bezpieczenstwa postawili na szafie. Niestety dla Emila nadal wyczynem jest przewrocenie sie na brzuch (jest 2m mlodszy). Jesli chodzi o Gosie to slysze stara bajke ” przeciez wszyscy beda sie nia zajmowac”. Taaa. Z tym “wszyscy” to w ich wypadku jest jak za komunistow. Wszyscy znaczy ja.

A Gosia potrafi sie wsciekac jak nie dostanie co chce. A taka piekna, swiecaca choinka bedzie ja przyciagac jak magnes.

Jak juz sie pozarlismy z Boskim a potem ochlonelismy powiedzial: “jasne, ze masz racje, ze dla Emila by nawet zrezygnowali z choinki, ale co zrobisz”. No nic nie zrobie, wystarczy mi, ze to widzi.

_____

Dlaczego Siostrunia moze sobie nawet las z choinek zrobic i nie bedzie mi to przeszkaszalo? To akurat jest jasne. Jak jestesmy u Siostruni to zapominam, ze mam Gosie i moge potlamsic Matylde i Niedzwiadka.

Boski mowi, ze nie jestem elastyczna. Tyz prawda. Druga prawda to to, ze on mnie tak z tesciami, siostra Boskiego, szwajcarskim mezem i Emilem zostawi a sam pojedzie na 2 dni na narty. A ja? Ponoc jak jestem “MATKA” to musze sie starac o dziecko i tyle. No fakt. Nie wiem dlaczego ojciec moze ale nie musi. Ale bedzie dobrze, tylko spokoj nas moze uratowac:)

CYWILIZOWANY KRAJ, Z LUDZMI TO BYWA ROZNIE

na poczatku pare slow o realiach:

w Pradze w zasadzie nie mozna przyjsc do szpitala z brzuchem i oczekiwac, ze pozwola Ci tam rodzic. Porodowke trzeba wybrac z duzym wyprzedzeniem i zarejestrowac sie na porod w 14 tygodniu ciazy. Wszyscy lekarze i radzace te zasady znaja. Szpital stara sie o kobiete w ciagu ostatnich 4 tygodni ciazy, chodzi sie tam na kontrole, monitory, kursy przedporodowe. System moim zdaniem dziala bardzo dobrze. Nie ma niespodzianek. Ale jednak…

przechodzimy do sedna sprawy:

glowne wydanie wiadomosci jedna z najwazniejszych wiadomosci dnia: znana, ale dosyc mala praska porodowka nie przyjela rodzacej kobiety i odeslala karetke tlumaczac sie, ze juz teraz ma przekroczone limity przyjec i po prostu nie ma dla niej lozka. Moga przyjac 6 porodow dziennie a tego dnia przyjmowali 14. Kobieta w asystencji lekarza z tegoz szpitala bez problemu urodzila zdrowe dziecko w wyposazonej w tym celu karetce.

Pokazuja rzecznika prasowego porodowki: tlumaczy, ze lekarze odbierali bardzo skomplikowany porod, ze odejscie groziloby smiercia matki i dziecka, ze kobieta (ta z karetki) nie byla zarejestrowana na porod. Ze wyslali doswiadczonego ginekologa. Zrobia wszystko aby taka sytuacja sie nie powtorzyla. Potem mowi ktos z ministerstwa aby wytlumaczyc zasady. Potem ci z karetki potwierdzaja, ze woz jest odpowiednio wypozazony, ale… bla bla. Wszyscy przepraszaja.

i teraz uwaga… ostatnie zdanie z relacji:

matka, ktora urodzila dziecko w karetce, wyszla nastepnego dnia na rewers, dziecka sie zrzekla i zostawila je w szpitalu.

SPIOSZKI

bylismy kupic nowy komplet ubran dla Goski. Poszlismy do Mothercare – spioszki bawelniane, funkcionalne ble bla.

No to wybieram. Troche dziwne zestawienia kolorystyczne byly, same granatowe, jakies autka i troche zwierzatek. hmmm mowie sobie, moze moda taka teraz. No to powybieralam same te ze zwierzatkami, dinozaurami pomaranczowe, zolte itd.

Kupilam fure rzeczy, powinno wystarczyc conajmniej na miesiac.

Jak juz wychodzilam ze sklepu w koncu zauwazylam, ze po drugiej stronie jest dzial dla dziewczynek z kwiatuszkami, czerwonym, rozowym  itd. Debil.

Ale Goska bedzie nosic dinozaury. No a co, no!

JAK DLUGO JE MALY CZLOWIEK?

Zastanawiam sie (i licze na Twoja pomoc) czy Gosia stata sie nagle mistrzem swiata w ssaniu czy wybrala odchudzanie?

Do soboty Hania jadla 6-7 razy dziennie za kazdym razem posilek trwal jej ok 15-25 minut. Od niedzieli nagle zmienila zasady gry i je 5 do 10 min (6-7 razy dziennie). Przyznaje jak juz je to ssa jak ssak z taka predkoscia ze troche sie boje czy sie bieda nie utopi, ale po tych paru minutach nastepuje koniec, ktopka i juz jej jedzenia nie wcisne chocbym stawala na glowie.

Jestesmy w Pradze wiec nie mam wagi zeby sprawdzic, czy przybiera tych swoich 2-10dkg/dzien jak to bylo dotad. Teoretycznie do 15 tygodnia powinna przybierac ciagle w podobnym tempie (wiem, z tego sie nie strzela).  Prosze doswiadczone panie i panow o rade, czy sie mam martwic? albo jednak jakos tego cyca wciskac? Usmiecha sie, sika, bawi, tylko je jakos krocej (bo nie wiem czy mniej:)

MALGORZATA BOSKA

W sobote 20. 02. 2010 o 15:24 przyszla na swiat Malgosia Boska (51 cm, 3360g, apgar 10). Pozdrawia was wszystkich bardzo serdecznie. Je, rosnie i pieknieje.

Malgosia Boska

Malgosia w calej okazalosci 🙂

Malgosia Boska

Mala Malgosia i wielka Mama (??!!)

Pan Boski i Milosc jego zycia

Ksiezniczki rodza sie na zamku

TRAGEDIA NA SANECZKARSKIM TORZE

Jak wszyscy wiemy, kilka godzin przed otwarciem olimpiady w Vancouver doszlo do tragedii.

Repreprezentant Gruzjii, Nodar Kumaritaszwili, zmarl w wyniku obrazen, ktorych doznal podczas treningu na torze saneczkarskim.

Po nieszczesciu tor zostal skrocony, aby zwiekszyc bezpieczenstwo innych zawodnikow co doprowadzilo do szlu wielu innych, ktorzy ciezko pracowali aby moc powalczyc o medale na wlasnie tak wyprofilowanym torze.

Kilka dni po wypadku slyszalam trenera jednej z czlowowych reprezentacji, ktore maja szanse na medal, ktory stwierdzil mniej wiecej cos takiego: “oczywiscie stalo sie wielkie nieszczescie, ktore nigdy nie powinno miec miejsca. Musimy jednak zdawac sobie sprawe z tego, ze wypadek jest po czesci wynikiem dopuszczania do startow “egzotycznych krajow”, ktore nigdy nie mialy brac udzialu w tak niebezpiecznej dyscyplinie bez odpowiedniego doswiadczenia i przygotowania”… i dalej… Ze na najszybszym na swiecie torze saneczkowym raczej nie powinni rywalizowac zawodnicy, ktorzy sa profesonalistami, z tymi ktorzy traktuja w tym wypadku saneczkarstwo, jako sport… i albo ograniczy sie tym pierwszym mozliwosc pokazania swoich umiejetnosci, albo ci drudzy beda w niebezpieczenstwie, tak jak stalo sie teraz.

Odwazne, ale madre slowa.

Pamietam “Erika – the swimmera” z Olimpiady w Atlancie, ktory po prostu przeplynal 100 m kilka razy wolniej niz reszta swiata, bylo to mile, choc jednak troche nie fair w stosunku do tych, ktorzy plywaja niebo lepiej ale nie byli z kraju gdzie nie potrafi plywac nikt, wiec sie nie zakwalifikowali. Sprawa sympatyczna jednak i ciesze sie, ze Eric zobaczyl Atlante. W razie  niebezpieczesntwa z basenu mogl go wylowic ktokolwiek… saneczkarstwo wymaga niesamowitej techniki.

Nie udawajmy, ze nie zauwazylismy, ze Olimpiady sie zmienily. Nie chodzi tylko o to aby wziac udzial, ale wlasnie o to, zeby wygrac – albo przynajmniej zrobic wszystko zeby wygrac. Jak rozwiazac dylemat bezpieczestwa?

MADROSCI SLAWNYCH TEGO SWIATA

“Nigdy nie chcialam jechac do Japonii. Nie przepadam za rybami, a wiem, ze oni w Afryce je uwielbiaja. Z drugiej strony chetnie bym poznala jakies zamorskie kraje. Na przyklad Kanade”

Britney Spears (28)

“Mysle, ze malzenstwa homoseksualne powinny byc zawierane wylacznie przez kobiete i mezczyzne”

Arnold Schwarzenegger (62)

 

“W jakim miescie ma sie odbyc tegoroczny festiwal w Cannes?”

Christina Aquilera (29)

 

“Zawsze jak widze w telewizji te wychudzone dzieci cierpiace glodem nie jestem w stanie zahamowac lez. Prawde mowiac chcialabym byc tak chuda, ale bez tej meki, cierpienia i gozby smierci”

Mariah Carey (39)

 

“Nie jestem na diecie. Po prostu nie jem tyle ile bym chciala”

“Bog sprawil, ze urodzilam sie piekna. Kdyby tego nie zrobil, pracowalabym jako nauczycielka”

Linda Evangelista (44)

LYSA SPIEWACZKA

Boski bardzo lubi chodzic do teatru, ja wole chodzic do kina, teatr jest dla mnie zazwyczaj zbyt trudny, nudny, dlugi .. no malo kulturalna jestem, wiem.

Z okazji walentynek postanowilam Boskiemu zrobic niespodzianke i zabrac go do teatru. W Pradze jest milion teatrow a przynajmniej ze 20 znanych.  Spedzilam ponad 2h na poszukiwaniu teatru w ktorym graja cokolwiek w sobote, a potem na znalezieniu teatru w ktorym wszystkie sztuki nie sa wysprzedane (gdybym byla na ich miejscu podwoilabym cene biletow:). Stanelo na Divadle v Celetne, sztuka Ionesco “Lysa spiewaczka”.

Ludzie na widowni zasmiewali sie do rozpuku a ja pocieszalam sie, ze trwa tylko godzine i 10 min (co skrupulatnie sprawdzilam wczesniej, bo zupelnie serio jestem w stanie zapas w letarg z nudow, jesli sztuka mi sie nie podoba).

Na koniec nie byla taka zla. No absurdalna byla, ale z takim nastawieniem szlismy do teatru. I znani aktorzy grali. Boski w kazdym razie byl zadowolony (choc wcale nie sciemnial, ze rozumie o co w tym chodzilo:). Tak wiec spelnilam obywatelski obowiazek a jako bonus czuje sie bardzo kulturalna :)))

_________

na walentynki kupilismy sobie jako wspolny prezent dla nas samych kieliszki (do wina, wiskey, szampana itd itd). Oto jeden z nich…

CIEKAWOSTKI SERIALOWE

Ostatnio mam wiecej czasu na ogladanie, a raczej przegladanie seriali. Nie jest to wbrew pozorom czas zupelnie stracony, bo przynajmniej we mnie seriale wywoluja wiele refleksji. Oto niektore z nich:

PROSTYTUTKI – serialowe prostytutki sa zwykle powalajaco piekne, maja cudna bielizne, blyszczace wlosy. Nie zebym miala zbyt wiele osobistych doswiadczen, ale te panie ktore widzialam na parkingu przy Aralu albo w okolicach Perlove w Pradze wygladaly poniekad inaczej…

ROZMOWY TELEFONICZNE – nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie standardowa rozmowa telefoniczna wyglada mniej wiecej tak:

Czesc! co slychac?

Czesc, bla bla

– bla bla bla bla

– bla bla bla

– no to do uslyszenia, papa

no to hej!

W serialach zwykle zachowane jest pierwsze czesc i bla bla, ale zwykle w polowie zdania, zwlaszcza jesli jest to zdanie w jakis sposob wstrzasajace, odklada sie sluchawke. Nigdy nie wiem, czy mi nie uciekl jakis podtext, ktory urazil interlokutora, ktory odlozyl sluchawke bez pozegnania?

HIPERPOPRAWNOSC JEZYKOWA (dotyczy zwlaszcza czeskich seriali) – ludzie, nawet z tzw “nizin spolecznych” mowia ze soba jezykiem ktorego by sie nie powstydzil czeski Bralczyk. Kolezanka, posiadaczka 5 letniej corki, powiedziala mi kiedys, ze pozwala czasem Dorotce ogladac z babcia “Ordinace v ruzove zahrade”, bo wie, ze nigdy nie usluszy zdania ani slowa, ktorego by slyszec nie miala.

________

Przyjechal Boski i przywiozl mi mysz (dokomputerowa). Taka jest zwinna i szybka w porownaniu do mojej oryginalnej ze za nia nie zawsze nadarzam.

Wybieramy sie na obiad do miasta a wieczorem byc moze do teatru. Zapowiada sie przyjemny weekend! (chyba ze mu wieczorej odwali standardowa sobotnia palma, ale ciagle licze na cud:)