Pan Boski postanowil anulowac malzenstwo… odjechal z dokumentami na delegacje i w poniedzialek czekaja nas sceny dantejskie, zeby nam te papiery wzieli… juz sie boje!
Pozytywny jest fakt, ze nasz slub koscielny przebiegl bez komplikacji… a zdjecia sa piekne. Oto kilka z nich:)

Agradabla i Pan Boski… romantycznie…

A ja myslalam, ze bylo slonecznie…

Agradabla przed domem…

A to My… Pani Krolikowska jakby z boczku…
Wystarczy?
