WYGNANIE

Jak ostatnim razem przeprowadzalam sie do Bratyslawy stracilam glos. Jak? no tak normalnie. Wieczorem szlam spac zdrowa a rano obudzilam sie z zapaleniem strun glosowych czy krtani nie pamietam i 2 tygodnie nie mowilam. Wcale.

Tym razem objawy sa lagodniejsze. Lubie bratyslawskie mieszkanie, wiem, ze park jest blisko, wiec bedziemy mialy gdzie chodzic z Magosia. W Blave jest cieplej i ladniejsze niebo, bo czesciej je widac. A jednak bardzo bardzo mi sie nie chce tutaj byc.

Praga jest moja. Znam tam caly swiat. Wiec co? jak? z kim ? i dlaczego? Bratyslawa to jakis wypadek przy pracy.

W Pradze nie mam rodziny, w Blave nie mam nieomal nikogo. SAMA saMa SAmA, sama.

Jutro odjedzie siostrunia. Zostane w zasadzie sama z Malgosia. Jakie to szczescie, ze przynajmniej jak dotad Malgosia jest najspokojniejszym i najmilszym dzieckiem jakie widzialam.

Poradze sobie, to oczywiste, ale ja tak bardzo nie lubie sobie radzic.

 

 

Leave a comment