parafrazujac stare dobre “Ja, Klaudius” potwierdzam fakt dla wszystkich oczywisty, ze w porownaniu do Siostruni jestem Leniem patentowanym – z bardzo dobrymi lenimi referencjami.
Ona jest jak tajfun energii z pozytywnym ADHD, ktore kaze jej robic cos nie ustatnie. Jak juz serio nie znajdzie nic do gotowania, mycia i ukladania albo prasowania to choc ksiazke przeczyta. Kule!
Przyjechalismy do Blavy w poniedzialek wieczorem a ona juz umyla wszystkie okna! nie mowiac o megaga garnku klopsow, ktore zrobila mi na zapas. I motywowaniu Boskiego, zebysmy mieszkanie i nowe meble doprowadzili do stanu uzywalnosci. I tysiacu innych rzeczy.
To wszystko jakby miedzy kroplami deszczu – czyli pokazywania mi co i jak powinnam robic z Malgosia.
Wstyd i sromota to moje lenistwo 🙂
Dzis odjezdza i zostaniemy z Malgosia same. Ona tez bedzie tesknic, bo kto inny tak fajnie tuli i nosi jak Siostrunia 🙂
Budzi sie, lecee..
Â
_________
Malgosia gapi sie na malpo-owieczko-nie-wiadomo-co
