UFF, JAK GORACO

Pogoda w Bratyslawie ma tego lata tylko 2 biegi: leje albo jest ukrop. Dzisiaj wariant ukrop.

Jestem cala mokra i jem rosol. Rosol – ktory sprawia ze jest mi jeszcze bardziej goraco – jem dlatego, ze mleko to wlasciwie tluszcz, a z czegos ten tluszcz musze brac. Przez okno slysze jak sie Boskiemu drze Gosia na spacerze. Bedzie plakala tylko chwile, bo znowu lubi spacery. W czasie kiedy oni beda na spacerze musze przygotowac zdjecia.

Syn kuzyna Boskiego jezdzi na motokarach i bylismy dzisiaj ogladac zawody. Dziesiatki malych autek, huk niemilosierny a Goska spala w najlepsze 🙂 Niektore zdjecia wyszly fajnie, bedzie mial chlopak radosc.

Btw dzisiaj jest dla Gosi dzien szczegolny, po 3,5miesiaca powdoila wage urodzeniowa. Rano wazyla 6 760g teraz juz zacznie rosnac wolniej. I dobrze, hipopotama nie potzrebujemy.

Po 1,5 miesiaca znowu mamy telewizor. Jestem ciekawa czy zaczniemy ogladac:)

Pelna para

Nasz maly faworyt, motokary

 

Leave a comment