Sluchalam dzisiaj Trojki a w niej niekonczacych sie dyskusji na temat powodow i przebiegu Tragedii Smolenskiej. Na moj gust lekko antyrosyjskie to wszystko bylo.
Nie zebym akurat byla wielkim fanem przyjaciol Moskali, ale zrzucenie tego samolotu byloby tak niesamowicie skomplikowane logistycznie, ze wierzyc mi sie nie chce zeby ktos sobie zadal tyle trudu i to pod koniec kadencji Kaczynskiego.
Ze zniepokojeniem czytam natomiast o spadajacych preferencjach Komorowskiego w wyborach prezydenckich i gafach, ktore ponoc popelnia. Mam nadzieje, ze jednak sie uda i bedzie wybrany na prezydenta. Drugi Kaczynski prezydentem – to by byla fatalna porazka.
_______
w domu wszystko ok. Boski narzeka na prace, ja mam rece jak gibbon od noszenia Kolezanki. Czyli wszystko w normie.
Przyjaciolka z podstawowki poslala mi link do zdjec swojego synka. Wzielam sprawe z gruntu i zaczelam ogladac zdjecia od poczatku, czyli od urodzenia (ma 3 lata). I co sie okazalo? jak mial 4 miesiace to siedzial. Hmm… Malgorzata za 2 tygodnie sama nie usiadzie. Nie ma wola. I druga kolezanka pisala, corka 3,5miesiaca sama usiadla.
Hmmm. Gosiul to nawet do przewracania podchodzi spokojnie. CZaasem sie na bok przewroci i tyle. Ale faktem jest, ze ilosc czasu, ktora z radoscia spedza na brzuchu jest szokujaca w porownaniu do przed miesiacem na przyklad.
No nic, zamawialam zdrowe dziecko, nie musi byc od razu szybka jak blyskawica:) Wystarczy, ze usmiechnieta jak norka:)

aa jeszcze nowosc:
dotarlo zaproszenie na chrzest Emila. Wg szczegolowego gryplanu, po chrzcie, od godziny 19:30 obowiazuja stroje wieczorowe albo uwaga! kroje ludowe. Czuje sie jak Achilles na rozstajach: po domowemu stroj Rozbarski czy jednak Krakowianka? :))