CZWARTEK

Sprawdzalam jak to bylo ostatnim razem. Wtedy nie pisalam tutaj, kupilam sobie taki sliczny zeszycik (zdjecie bylo bez wyjasniania do czego sluzy).

Pisalam miesiac codziennie a potem powoli zaczely nadchodzic dni kiedy problemy nie byly najwazniejszym tematem dnia. Czyli musze jeszcze wytrzymac conajmniej 2-3 tygodnie, zeby bylo choc troszke lepiej.

Wszyscy staraja sie mnie zabawiac (za co bardzo dziekuje). Zwlaszcza Krolikowska i Boski chca sie rozkrajac zebym nie siedziala w domu i nie medzila. W ciagu ostatnich 10 dni bylam 2 razy w kinie (Revival, Liberaci), na koncercie Depeche Mode, na wystawie Tutanchamon a wczoraj Boski naciagnal mnie na wybieranie pierscionka zareczynowego (no ja wiem troche pozno ponad 6 lat po slubie, ale co:).

Co by nie powiedziec o pracy, mam fantastyczny team. Bo czy to normalne, ze na przyklad informatyk sam od siebie pojdzie i kupi 15 lodow na patyku da wszystkich, ktorzy danego dnia sa w biurze? W sierpniu moze wyszscy pojada na kajaki (ja nie mam z kim zostawic Mlodej). Jak wrocilam byli dla mnie bardzo mili. 

Jakie widze pozytywum? Kiedys bede jeszcze szczesliwa matka. Teraz jestem szczesliwa matka Krolewny, ktora jest kazdym dniem madrzejsza i bardziej pyskata a kiedys poza nia bede jeszcze matka malego Dziabaga. Wiec po prostu rozkladam sobie ta radosc na dluzej. 

Advertisement

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s