W PRZERWIE POMIEDZY SPOTKANIAMI

Jako kobieta czasowo samotnie wychowujaca 2 dzieci (z powodu meza mieszkajacego akurat w innym kraju) musze stwierdzic, ze najgorsza jest logistyka. Strasznie ciezko pracowac i zajmowac sie dziecmi. Na szczescie moja praca jest dosyc elastyczna, gdybym miala pracowac na tradycyjny etat musiala bym sie pociac szarym mydlem. Bardzo mnie drazni, ze 500+ dostaja osoby, ktore sa na zasilku a nie dostaja matki samotnie wychowujace jedno dziecko, ktore pracuja. No, ale mnie drazni tyle rzeczy w tej kwestii, ze bylby to bardzo dlugi wpis. 

W kazdym razie na chwile obecna dajemy rade. Za momencik przyjdzie nam podjac trudna decyzje czy zostajemy na nastepny rok. Z jednej strony dziewczyny coraz lepiej mowia a ja mam tutaj prace. Z drugiej strony to nie jest zupelnie normalne, zeby tata mieszkal w innym kraju, skoro mozemy byc razem. I chcemy.

Boski nadal zadowolony z pracy. I niech mu tak zostanie conajdluzej.

Ja tez lubie moich klientow. Ciesze sie, ze okazalo sie, ze jednak moge wymyslec a potem zrealizowac taki szalony pomysl jak bycie coachem i jeszcze byc przydatna osobom, ktore w innych okolicznosciach przyrody nie mialyby szansy na pomoc. Gdyby tylko te moje wiezienia byly troche blizej.  Najwiecej czasu zjadaja dojazdy i latanie z jezykiem do kolan zeby zdarzyc odprowadzic albo odebrac moje baby. Logistyka to wyzsza szkola jazdy. 

Na chwile obecna jestesmy wszystkie (w miare) zdrowe, wiec cala reszta nie ma znaczenia.

Jest dobrze. Co u Ciebie?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s