DUBAI – nie dla modelek (mimo wszystko:)

Wyjazd do takiego hotelu wakacyjnego powinien być zalecany każdej kobiecie która ma kompleksy. Za te 4 dni co tu jesteśmy nie widziałam żadnej kobiety, która ma idealne ciało. Ani jeden, niestety nawet 15 latki są jakieś takie albo nogi krzywe, albo brzuszek spory jak na ten wiek. Widziałam za to sporo pan ze zrobionymi ustami albo doczepianymi włosami.

To mi przywodzi na myśl inny temat. Aktualny świat mody. Mam wrażenie, ze ostatnio pojawiają się głównie dwa 2 rodzaje nowych modelek: 1. Córka tego czy tej owej 2. Sory za nazwę, ale tak ich nazywam „cudaki” a to ktoś cierpiący na bielactwo, a to kobieta z wytrzeszczem oczu i jasnym, strasznym bassedowem, a to bez nogi/ręki/oka (niepotrzebne skreślić), a to kobiety chorobliwie otyłe albo dla odmiany takie którym tłuszcz się nawet nie tworzy.

Może warto było by przyjechać do takiego resortu i zobaczyć jak wyglądają normalni, zdrowi ludzie, których stać na markowe ubrania. 

Z moich obserwacji wynika, ze kobiety między 30 a 50 wygladaja następująco:

  • wzrost coś pomiędzy 150 a 170 (większość koło 160)
  • rozmiar pomiędzy 36 a 44 (większość koło 40-42)

To po co pokazywać te modele na jakichś anomaliach? 

 

TROCHĘ CIEPLO

Temperatura odczuwalna to ponoc 54C. Z perspektywy basenu lub klimatyzowanych pomieszczeń rzeczywiście da się wytrzymać. Wystarczy jednak przejść się pare kroków bez „chłodzenia” a pot leje się z człowieka ciurkiem, normalnie kapie po przejściu 300m. 

 Najgorzej pod tym względem było chyba a Korei, przede wszystkim ze względu na odlegości które codziennie przechodziliśmy. Może trochę się przyzwyczailiśmy. Jestem ciekawa co będzie w Pradze. Wszyscy krzyczą, ze gorąco. Ciekawa jestem jak to będziemy odbierać.