DRESZCZE

Mam dzisiaj spotkanie z ubezpieczalnia, na ktorym bede sie tlumaczyla z bledow mojego IT. Szef sie zmyl, szefa IT nie ma a ja mam swiecic oczami, przed czlowiekiem ktorego sie KURWA boje! A co najgorsze ide mu powiedziec o makabrycznych bledach, ktore popelnilismy. Nie wiem jaka postawa negocjatorska byla by wskazana na moim miejscu. Mam w planie go przeprosic, przekupic reklama i modlic sie, zeby chcial z nami wspolpracowac.
MODLIC SIE! A to wszystko z usmiechem. I ja pisalam, ze bym sie chciala zajmowac zarzadzaniem kryzysowym? Chciala. Ale nie tak bez przygotowania.

Szefik nadal nie odbiera. A mnie wstyd…

Leave a comment