Jesli juz czasem jestem na cos chora, to zwykle nie na katar, ani mi nie odpada noga, ani mnie nie boli glowa. Ja musze egzotycznie.
Poszlam wiec z moja egzotyczna choroba do egzotycznego lekarza. Pani obadala, popytala sie i wyslala na badania do innej pani.
A "tak na teraz" dala mi lekarstwo.
W ulotce przeczytalam, ze jest nie wskazane jesli delikwent ma niskie cisnienie (wiem jakie mam, bo mama ma takie badziewie do sprawdzania i zawsze sie komisyjnie mierzymy jak jestem w Polsce). Czy jak ja mam zwykle jakies 70/100, ale bywa, ze 50/80 to juz niskie? Pani sie nie pytala jakie mam, tylko zaczela mnie leczyc na oko 🙂 Jak nie maja pomyslu to zwalaja na serce. Sio! od mojego serca! Nie zamierzam sie leczyc tym lekiem do odwolania (odwiedzin drugiej egzotycznej lekarki).