jestem tak monotematyczna w zmartwieniach (po kolejnej godzinie nad zebem), ze nie ma co ze mna dzisiaj gadac. Obiecuje, ze jutro zaczne myslec o innych rzeczach. W koncu nastepna wizyta dopiero 12.2!
jestem tak monotematyczna w zmartwieniach (po kolejnej godzinie nad zebem), ze nie ma co ze mna dzisiaj gadac. Obiecuje, ze jutro zaczne myslec o innych rzeczach. W koncu nastepna wizyta dopiero 12.2!