Mam tyle pracy, ze postanowilam zwolnic. Nie ma sily, zebym znalazla czas na wszystko czego sie ode mne oczekuje i podswiadomie oczekuje. Dlatego postanowilam zwolnic. Zrobie mniej, ale lepiej. Sprawdze dokladniej.
Mam do wyboru, albo umre ze strachu, albo zrobie chociaz cos. Wariant b jest jednak bardziej optymistyczny:)
Wszystkich, ktorych nie mam czasu odwiedzic, serdecznie pozdrawiam, A