W drodze powrotnej z Blavy dowiedzialam sie, ze tornado na moim stole to w wielkim stopniu efekt magicznej konfiguracji. Ponoc wszystkie (albo sporo) koziorozcow ma sklonnosci do kreatywneg porzadku. Czy to nie wspaniale? Lata zamartwiania a teraz wiem, ze to WCALE :)) nie jest moja wina.
I od razu humor mi sie poprawil:)